I Wyprawa  II Wyprawa  III Wyprawa   IV Wyprawa   kalendarium


III Wyprawa

Ilustracja zaczerpnięta z R.Humble „Wielcy Odkrywcy”, Debit 1992

Tym razem Kastylia przywitała Admirała chłodno. Królowie byli rozczarowani, co do Indii. Do Ferdynanda i Izabeli docierały niepokojące wieści. Informatorzy donosili, że król Portugalii - Manuel zdecydował się wysłać do Indii wielką wyprawę. A skoro tak to Admirał był jeszcze potrzebny, tylko on był w stanie uprzedzić dowódcę floty portugalskiej Vasco Da Gamę, którego statki były już przygotowane. Admirał po przybyciu do Kastylii postrzał się o 10 lat. Chodził w szatach zakonu franciszkanów i czasem trudno było zrozumieć o czym mówi. Z Hispanioli napływały niepokojące wieści. Złota przychodziło mało, a koloniści wszelkimi siłami chcieli się dostać do Kastylii. W 1496 roku pozostało ich na Hispanioli około 700-800.

W kwietniu 1497 roku pozwolono zabrać na wyspę 330 ludzi. Wśród nich byli górnicy, rolnicy i ogrodnicy oraz kobiety. W czerwcu polecono wysłać tam także przestępców „jako, że brakuje tam ludzi do zakładania osiedli”. Znaleziono też inne rozwiązanie. Nadawać ziemię wraz z przydziałem Indian.

Plan trzeciej wyprawy został przemyślany najlepiej i dlatego doprowadziło to do największych odkryć. Admirał wywnioskował, że bardziej na południe powinny leżeć rozległe ziemie. W Sewilli przygotowano 6 statków. Trzy z nich miał poprowadzić niejaki Alonso Sanchez de Carvajal - późniejszy przyjaciel Kolumba. Zadaniem Carvajala było przetransportowanie karnych kolonistów na Hispaniolę. Kolejną trójką statków dowodził Admirał. Podobnie jak podczas pierwszej wyprawy, statkiem flagowym był statek typu „nao” i dwie karawele „Los Vaquenos” i „El Correo”.

Cała szóstka wyruszyła z Sewilli w ostatnich dniach maja. Z Gomery Admirał wysłał 3 statki Carvajalo na Hispaniolę, a sam udał się na Wyspy Zielonego Przylądka. 4 lipca wyruszył stamtąd kierując się na wysokość Sierra Leone. Podczas tej części podróży panował niebywały skwar i prażyło słońce. Można sobie wyobrazić jak cierpieli marynarze, często będący w ciepłych ubraniach i nie mogąc ich zrzucić, ponieważ według nich - ludzi głęboko wierzących - dobry chrześcijanin nie powinien obnażać swojego grzesznego ciała.

„Po 17 dniach w czasie, których Bóg użyczył nam pomyślnych wiatrów, ukazała mi się wreszcie ziemia, w środę 31 lipca, w samo Południe.” Skierowano się w kierunku lądu, któremu nadano nazwę Trynidad (Trójca święta). Trynidad to wielka wyspa rozciągająca się w kierunku zachodnim. Flotylla opłynęła ja od strony południowej.

1 sierpnia statki wprowadzono do zatoki Erin i dostrzeżono wtedy na południu niski występ lądu. Po lewej burcie statku leżał kontynent Ameryki Południowej. Admirał z początku nie zwrócił na to większej uwagi. Później zanotował on, że na południu leży bardzo duża wyspa. Oznaką tego miała być słodka woda w zatoce, do której wpadała rzeka Orinoko.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ilustracja Nowego Świata odkrytego przez Kolumba, Sebastiani Munsteri „Cosmographiae"

5 sierpnia po raz pierwszy Europejczycy stanęli na gruncie gigantycznego kontynentu. Spotkano tam Indian z rodziny Arawaków spokrewnionych z Tainami. Wymieniano z nimi różne ozdoby. Indianie bardzo sobie cenili stop złota z miedzą - który nazywali guanin. Wymienili go na brąz i miedź. Brzegi półwyspu Parii były także obfite w perły. Flotylla udała się stamtąd Cieśniną Smoków na Morze Karaibskie i dalej w kierunku Hispanioli.

Admirał odkrył nowe ziemie na szlaku do Indii, ale nie był w stanie powstrzymać nikogo przed dalszymi wyprawami.

W Anglii w roku 1497 John Cabot dopłynął wraz ze swoim synem prawdopodobnie do brzegów Labradoru i Nowej Szkocji. Korona kastylijska juz w roku 1495 zezwoliła na prywatne ekspedycje. De Hojeda, Vespucci, de la Cosa podążyli za admirałem na południe, odkrywając brzegi Gujany, ujście Amazonki, wyspy Tobago, Aruba, Curacao. Wszędzie jednak oni spotykali tylko skromnie odzianych Indian i nie widzieli śladu bogatych miast czy portów. W 1499 roku powrócił ze swojej wyprawy Vasco Da Gama. Wytyczył on rzeczywisty szlak morski do Indii. Nikt w tym czasie nie mógł przewidzieć, jak bardzo ważne będzie odkrycie Kolumba. Zwłaszcza późniejsze wyprawy Pizarro i Cortesa. Wszystkie te odkrycia wprawiły Admirała w oburzenie, gdyż było to jawne naruszenie jego praw.

Para królewska postanowiła usunąć Admirała z jego stanowiska wicekróla Indii. W tym celu wysłano na wyspę specjalnego pełnomocnika de Bombadillę, który miał szerokie przywileje. Nakazano mu rozliczyć się z buntownikami i z Admirałem. De Bombadilla zakuł w łańcuchy Admirała oraz dwóch jego braci i odesłał do Kastylii. W ten sposób Kolumb powrócił z trzeciej wyprawy.


Tekst opracowano na podstawie książki Jakowa Swieta „Krzysztof Kolumb" rozdział: „Pierwszy Rejs" oraz Fragmenty dzienników Kolumba ,„Pisma", Warszawa 1970